Można dodać jeszcze jedną zasadę: „0. Sprawdzam!” Nikt nie chciałby dowiedzieć się, że kopie niby ma, ale są uszkodzone i nie da się z nich niczego przywrócić :( @Jar0sz: Znałam delikwenta, który pisał magisterkę na komputerze koleżanki z akademika (historia sprzed czasów powszechnego posiadania laptopów oraz drukarek) i zgrał na CD. Poszedł do kogoś wydrukować ostateczną wersję, płytka nie działała, a koleżanka z dysku skasowała, no bo jak zgrał na płytkę, to mu już przecież niepotrzebna. Na szczęście plik miał jeszcze promotor pracy (co wtedy nie było takie oczywiste, bo często starsi profesorowie nadal do sprawdzania życzyli sobie wydruków). Czytaj dalej...

Myślenie życzeniowe. Polecam vlog Marcina Strzyżewskiego pod tym tytułem. W skrócie – jest to bzdura (że wymierają). A że ich model gospodarczy, gdzie podobnie jak w Polsce państwo prowadzi około połowy gospodarki jest niewydolny i w dużym stopniu ogranicza rozwój, to oczywista oczywistość. I mało kogo trzeba o tym przekonywać. Podobnie jak w Polsce rosyjskie społeczeństwo składa sie z pazernych, głupich ludzi o mentalności niewolniczej, nieprzystosowanych do życia w XXI wieku. A świat odjeżdża. Czytaj dalej...

@ZasilaczKomputerowy: Mamy w mózgu 100 miliardów neuronów i każdy ma po około 10k połączeń z innymi. Czyli mamy macierz 100 miliardów x 100 miliardów, na której trzeba robić asynchronicznie operacje, bo mózg przetwarza równolegle. Czyli też jakaś potężna ilość wątków. Sprzęt którym w tym momencie dysponujemy zupełnie się do tego nie nadaje. A jakby tak odwrócić cały proces – wyhodować ludzki mózg i wykorzystać go jako biokomputer do obliczania rzeczy, które są poza zasięgiem obecnego sprzętu? Czytaj dalej...